Jak to jest właściwie?

Jestem rodzicem. Moje dzieci trenują judo u bardzo dobrego trenera.Warunki treningowe są bardzo dobre. Grupa jest zróżnicowana wiekowo, ale w kazdej kategorii są medaliści Mistrzostw Polski i w seniorach i młodzieży, juniorach i juniorach młodszych. Dla trenera to wielki problem finansowy, żeby ci zawodnicy mogli wyjeżdżać regularnie na Puchary Polski, czy zagraniczne turnieje. Właściwie zawodnicy teraz jeżdżą tylko na zawody odległe od miejsca zamieszkania w granicach do 200-300 km, a większość PP jest na drugim końcu Polski i za to w większości i tak płasą rodzice. Jedynie na co jeżdżą to Mistrzostwa Polski i OOM i jakieś turnieje, które nie są brane pod uwagę w rankingach,a także na jedną akcję szkoleniową i obóz letni oraz zimowy , ostatnio dochodzący. Dochodzi do tego, że zawodnik zdobywa medal na Mistrzostwach Polski w rankingu wyskakuje mocno do przodu, a potem nie bierze udziału w następnych rankingowych zawodach i większość innych zawodników go wyprzedza, chociaż dalej jest w wysokiej formie i bez trudu utrzymałby swoją wysoką lokatę w rankingu, a nawet poszedł jeszcze wyżej. Trener uważa , że teraz jest tak, że rankingi nie mają większego sensu, bo i tak na wszystkie ważniejsze zawody wyjeżdżają ci, których na to stać, a kadra polski właściwie nie istnieje. Czy tak musi być? Widzę,że inne kluby regularnie uczestniczą w różnych zawodach na terenie całej Polski akcjach szkoleniowych, obozach po kilka w roku i nie chce mi się wierzyć ,że za to wszystko płacą tylko rodzice. Jak to jest właściwie?