Jeden krok za daleko – nowe przepisy na 2018-20 r. IJF

Nie cichną wieści po ostatnim Seminarium w Mittersill. Drobiazgów jest tyle, że IJF wydał stosowną broszurkę. Uchwyty, zrywania, kto-kogo, kontynuacje, upadki i oceny, po prostu taki nowy misz/masz. Masa tych detali jest oczywiście karana Shido i chyba o to chodzi?

Widać to sędziowie mają chyba odgrywać najważniejsze role na tatami ? Do tego właśnie małymi kroczkami to zmierza. Najpierw panowie i panie w marynarkach krok po kroku pozbywali się nas, tych w dresach. Zrobili z trenerów milczące i siedzące w zakrytych boksach kukły przy macie. Ani podpowiedzieć, ani skrytykować i pokazać też niczego nie można. Teraz widać czas na głównych aktorów czyli Judoków, ta masa szczegółów właśnie temu służy.

Pan i władca będzie teraz czujnym okiem śledził czy komuś się coś nie pomyli i od razu co ? Kara !! Ma do tego dwie kamery do pomocy i on/oni mają tylko do tego dostęp, a i ostateczne wyroki też tylko on/oni. Więc ty chłopie się bój !!
Po tym wszystkim już mi się nie chce Judo. Już to widziałem i czekają nas kolejne lata słuchania sędziów : dajcie nam czas, my się też uczymy, bądźcie wyrozumiali. Niekończąca się opowieść trwa !! Dobra, kończę te żale !
Teraz coś konkretnego !
Zakaz lotnych/wskakiwanych dźwigni, to już coś więcej niż kosmetyka. Dwa Waza ari równa się Ippon, a Waza ari to również brzuch z trochę ręki z barkiem i już jest, czy dwa łokcie z tyłu, oraz rzuty około parterowe tak to nazwę. Więc jest to bardzo szybkie Judo. Zważywszy, że Ippon to też jest przetaczanie po całych plecach w różnych kierunkach. Ale, czy czytelne jest to wszystko ? Chyba, wolałbym aby było Yuko i Ippon.

Na koniec zostawiłem to co można nazwać gwoździem do trumny Judo. Lub to co w jasny sposób ukazuje nam zatracenie IJF w ocenie swojej misji naprawy Judo i nieomylności decyzji. Dla mnie po prostu kosmos !!!
O co chodzi, a o to:
Obopólne hansoku make !!
Pokrótce konsekwencje tych decyzji, np. finał to nie ma pierwszego są dwa srebra i koniec walki, natomiast półfinał to drugi finalista ma złoto bez walki, drugi finalista repasaży ma brąz bez walki, a pechowi półfinaliści od razu lądują na piątych miejscach i wtedy mamy trzy piąte miejsca i brak srebra !! I tak konsekwentnie do 9 miejsca, czy udziału w drabinkach.

To jest chore !! Nie chodzi mi o zmiany wszystkich programów komputerowych tak aby to było możliwe do pokazania na koniec (wyniki). I też nie chodzi mi o to aby to wytłumaczyć zwykłemu Kowalskiemu, czemu nie ma walki i czemu obaj stoją na podium na 2 miejscu i gdzie jest złoty medalista !!

Po prostu, pierwsze przykazanie dla Sędziego powinno brzmieć nie szkodzić !!
Po drugie postaraj się być niewidoczny, do cholery to nie ty jesteś aktorem tego wydarzenia na tatami !!

Po trzecie obopólne Shido w sytuacji tylko trzech kar powinno w ogóle nie być stosowane, niczemu to nie służy. Przerywamy walkę, jakieś narady, a czas płynie !! Nie lepiej aby walczyli ? Dyskwalifikacja dwóch zawodników to po prostu absurd (z wyjątkiem jakiś ekstremalnych zachowań)!

To oczywiście nieoficjalne informacje, ale z wiarygodnego źródła. Mam nadzieję, że chłop się pomylił ! Jak nie, to ” Boże chroń Judo ”