MEJ: złoty medal Piotra Kurkiewicza

EC-junior-warsaw2008.jpgPAP /17:26
Piotr Kurkiewicz zdobył w sobotę złoty medal odbywających się w Warszawie mistrzostw Europu juniorów w judo w wadze 73 kg. W finale Kurkiewicz pokonał przez ippon Artioma Boghdsaryana z Armenii.
Młody polski judoka w drodze do najwyższego podium mistrzostw wygrał kolejno pięć walk, w tym cztery przed czasem.

Wyniki drugiego dnia:

kobiety
57 kg:
1. Juul Franssen (Holandia)
2. Hedvig Karakas (Węgry)
3. Gemma Howell (W.Brytania)
Liudmyła Marczenko (Ukraina)

5. Agata Perenc (Polska)

63 kg:
1. Antoinette Hennink (Holandia)
2. Eszter Gaspar (Węgry)
3. Yarden Gerbi (Izrael)
Edwige Gwend (Włochy)

Luiza Czakańska (Polska) odpadła w pierwszej rundzie

70 kg:
1. Abigel Joo (Węgry)
2. Jessy Florentin (Francja)
3. Marija Cosic (Chorwacja)
Luiza Gainutdinowa (Ukraina)

5. Daria Pogorzelec (Polska)

mężczyźni
73 kg:
1. Piotr Kurkiewicz (Polska)
2. Artiom Boghdsaryan (Armenia)
3. Joachim Bottieau (Belgia)
Benji Nortan (Holandia)

81 kg:
1. Artem Wasylenko (Ukraina)
2. Faruch Bulekulov (Niemcy)
3. Ramin Gurbanov (Azerbejdżan)

9. Błażej Mielcarek (Polska)

Posted Under
Bez kategorii

9 thoughts on “MEJ: złoty medal Piotra Kurkiewicza

  1. kim są ci medaliści? rozmawiałem z kolegą, również judoką z Warszawy i on też ich nie zna. tak, jak właściwie mało kto kojarzy te nazwiska oprócz osób, które ich bezpośrednio znają.
    ci chłopcy i te dziewczyny w ogole się nie promują. czemu nikt z ich kolegów nie nagrywa ciekawszych walk i nie wrzuca na youtube? skąd ludzie mają wiedzieć, że ktoś taki w ogóle jest i że coś wygrał?
    to nasze środowisko judo w ogóle chyba nie ma pojęcia, do czego służy internet. zostało z tyłu 20 lat temu, w ogóle się nie promuje.

    zobaczcie, jak to wygląda w środowisku brazylijskiegi jiu-jitsu. po każdych zawodach na youtube i dailymotion od dawna pojawiają się ciekawsze walki, kompilacje najpiękniejszych akcji danego zawodnika czy ekipy itd. nazwiska, osiągnięcia, nazwy klubów.
    naśmiewacie się z tego, a przecież to jest świetna promocja, dzięki której wszyscy znają zwycięzców zawodów i śledzą ich osiągnięcia. ci ludzie nie są anonimowi.

  2. Jodan-tylko niech Twój kolega judoka z Warszawy nie mówi, że nie zna Kurka-też judoki z Warszawy…jak dla mnie jeden z nich (zgadnij który) jest co tydzień w środe na randori na warszawskiej Gwardii, gdzie zjawia się większość liczących się zawodników stołecznych klubów…poza tym niejaka Marta Kubań tez jest zawodniczką z Warszawy…
    a co do środowiska brazylijskiego ju-jitsu…nie znam tych ludzi i jakoś nie wydaje mi się, żeby mieli aż tak świetną promocję, żebym ich poznał. co innego jest wchodzić na youtube i szukać czegoś specjalnego, a co innego sie promować…
    może poprostu medaliści nie chcą się lansować tak, jak czynią to chłopaki z bjj?…to się nazywa POKORA

  3. poza tym mylisz pojęcia: to że Kurka znają zawodnicy, nie znaczy, że zna go całe środowisko, nawet ludzie ćwiczący dłużej, niż ty czy ja mamy lat. czyli to, co pisałem – koledzy znają młodych zawodników, reszta ich raczej nie kojarzy. może właśnie przez ten brak lansu?
    o szerszej publiczności to w ogóle nie mówię. a to jest sport olimpijski przecież.

  4. jakby to powiedzieć…pod koniec lat 80-tych na zajęcia judo też ludzie walili drzwiami i oknami. bo akurat to było w modzie…teraz jest moda na bjj, więc ludzie są tam. tak samo było jak weszły pierwsze filmy z Seagalem (nie wiem, czy dobrze napisałem)-tłumy waliły na aikido…to nie do końca jest kwestia lansu, ale częściej co kolega powiedział koledze, albo co jest nowe na rynku-bo stare-tak jak judo-już było…a poza tym nie ma wyników, które mogłyby pomóc w promocji…i to nie na poziomie Mistrzostw Europu Juniorów, ale Mistrzostw Świata czy Igrzysk Olimpijskich.
    a na zawodach młodszych roczników…pokaż mi młodsze roczniki w bjj…tych nie ma, bo bjj zajmują się ludzie „troszke” starsi niż młodzi-nie zauważyłem tam dzieci, czy młodzików…
    no i druga kwestia-nie mylę pojęć, bo odniosłem się do wypowiedzi Twojego kolegi, który twierdzi, że jest judoką (a wiec nie mówiłem o całym środowisku) i mówi, że Kurka nie zna. a wydaje mi się, ze jeśli ktoś mówi, że jest judoką, to jest zawodnikiem-a taki uczestniczy choćby w najważniejszym z treningów-randori. rodzic przyprowadzajacy dzieciaka na zajęcia nie musi znać wszystkich nazwisk-dobrze jeśli tak jest, ale nie wymagajmy od człowieka, który chce tylko, by jego dziecko się ruszało a nie siedziało przed komputerem, żeby musiał znac nazwisko np. Pawła Nastuli (chociaz miło by było :) )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *