Polak walczy o medal i o zdrowie dla synka

Super Express, mh /08:45 Tego zwycięstwa potrzebuję jak nigdy dotąd – mówił Krzysztof Wiłkomirski podczas jednego z ostatnich treningów przed walką o medal. Gdy wszyscy zakończyli już zajęcia, polski judoka cały czas wylewał siódme poty. Od dawna pojedynki polskiego judoki nie wzbudzały w kraju tak wielkiego zainteresowania. To dlatego, że Wiłkomirski walczy nie tylko dla siebie i Polski. Walczy w Pekinie przede wszystkim dla synka Frania, który urodził się z wadą serca i potrzebne są pieniądze na jego kosztowne operacje za granicą. Musi zdobyć medal, bo PKOl przyznaje premie finansowe tylko za miejsca na olimpijskim podium. – Mam świadomość, że po tym trudnym dla mojej rodziny roku potrzebny jest taki sukces. Muszę wygrać dla synka – mówi Krzysztof Wiłkomirski. Więcej w „SuperExpressie” [...]

Pekin 2008: trudni rywale polskich judoków

rudnych rywali wylosowali polscy judocy w turnieju olimpijskim. Bodajże najbardziej wymagającego będzie miał Tomasz Adamiec w wadze 66 kg. Judoka klubu Ryś Warszawa w pierwszej rundzie trafił na reprezentanta Iranu, Arasha Miresmaeliego, który w ostatnich czterech turniejach mistrzostw świata nie schodził z podium. Miresmaeli ma w swoim dorobku tytuł mistrzowski z 2003 r., wicemistrzowski z 2001 oraz brązowe medale MŚ z 2005 i 2007 r. Utytułowaną rywalkę może spotkać także Katarzyna Piłocik (MKS Czechowice-Dziedzice). W pierwszej rundzie wagi 70 kg wicemistrzyni Europy będzie miała wolny los, ale w drugiej natknie się na wicemistrzynię świata, Amerykankę Rondę Rousey, o ile ta w pierwszym pojedynku pokona Nasibę Surkiewą z Turkmenistanu. [...]

15. Kłopotliwe wydarzenia

Ichiro Munekata, Katsutaro Oda, Hoken Iwasaki, Shizuya Iwanami i inni, a także Saigo tamtego popołudnia brali udział w walkach podczas Wielkiego Pokazu Sztuk Wojennych zorganizowanego przez Komendę Główną Policji. Spo­tkanie to (judo przeciwko ju-jutsu) można uznać za pierwszą oficjalną, publiczną konfrontację judo zju-jutsu. Uczniowie Kodokanu nie pohańbili imienia Kano-ryu, bo tak nazywano Kodokan wśród innych szkół ju-jutsu w Tokio. Ichiro Munekata, który podczas walki zdenerwował się z powodu butnej postawy swego przeciwnika, założył duszenie i prawie pozbawił przeciwnika przytomności. Walka Katsutaro Ody zakończyła się remisem. Hoken Iwasaki i Shizuya Iwanami w dobrym stylu wygrali swoje walki. Ichiro Munekata, były student Instytutu Kobunkan (Studium Języków Obcych), gdzie Kano nauczał, był jakby dwakroć uczniem Kano: jako student języka angielskiego i jako ćwiczący judo. Był też jednym z jego najstarszych uczniów. W późniejszych latach został profesorem w Studium Nauczycielskim, a także przez dłuższy czas był dyrektorem szkoły średniej. [...]

13. Pojawienie się judo

Nietrudno teraz zrozumieć, że moment, gdy zetknęły się ze sobą ju-jutsu i judo, ukryty jest głęboko w różnych opowieściach. Nawet członkowie Kodokanu, którzy żyli w tamtych czasach, z trudem zgadzają się co do daty i miejsca powstania, czy też wyłonienia się judo z ju-jutsu. Wspomniany wyżej pokaz nie mógł odbyć siew roku 1885, gdyż w tym czasie Sadakiyo Oseko nadal pełnił  funkcję szefa policji, a jego nazwisko nie figuruje w dokumentach dotyczących historii Kodokanu. Przypuszczenie, że pokaz ten odbyt się w Yayoi-kan w parku Shiba jest prawdopodobnie błędne, ponieważ  Yayoi-kan zbudowano w listopadzie 1887 roku. W 1886 roku, jak już wiemy, policja oficjalnie przyjętą ju-jutsu jako element swego szkolenia. Tak więc zawody te musiały odbyć się później. [...]

11. Tsuyo Mishima

Nazwisko Tsuyo Mishima jest znane jako należące do bezwzględnego prefekta prowincj i Fukushima. Prowincja ta była jednym z rejonów, gdzie liberałowie intrygowali, aby zjednoczyć pod swoją władzą siedem północno-wschodnich prowincji. Głównym zadaniem prefekta było udaremnienie starań liberałów. Mishima rozpoczął też roboty publiczne, a przede wszystkim budowę szos. Uruchomienie tych szlaków dałoby wielkie możliwości mieszkańcom prowincji Fukushima. [...]

10. Szkoły ju-jutsu

20 maja 1894 roku zostało ukończone nowe dojo Shitatomi-saka, co dało powód do świętowania. Wśród wielu gości było kilka znanych osobistości: Awa Katsu, Yajiro Shinagawa, Koken Tanaka, Seifu Takasaki, Juken Itami, Taizo Miyoshi, Naboru Watanabe i inni. Wtedy to Awa Katsu napisał dwie sentencje, które stały się mottem Kodokanu: – Ktoś, kto jest niezainteresowany, odkrywa wszystkie cuda natury. – Ktoś, kto nie myśli o działaniu, zna wszystkie subtelności ruchu. Ceremonia inauguracyjna rozpoczęła się przemówieniem Kano, który przypomniał początki Kodokanu i wyjaśnił jego cele i zadania. [...]

9. Hachitani Magoruku

Działo się to na początku 1886 roku. Kodokan wydelegował czterech uczniów na inaugurację Hachitani Magoruku dojo, koło mostu Kaiun-bashi przerzuconego nad rzeką Sumida. Było to pierwsze spotkanie z cyklu spotkań zwanych teraz „zawodami czerwono-białych”. Podczas tej inauguracji obecnych było wielu ludzi doskonale znających ju-jutsu. Demonstrowano kata, a Tsunejiro Tomita ćwiczył z synem mistrza dojo Mamoru Hachitani. Ludziom podobała się demonstracja technik judo. [...]

8. Czterech najsilniejszych

Tsunejiro Tomita w dzieciństwie nazywał się Tsunejiro Yamada. Urodził się w wiosce koło Yugashima, na górze Amagi, w okręgu Izu. Teraz, po upadku szogunatu, ojciec Kano pracował jako sekretarz ministra Marynarki Wojennej (Awa Katsu). Gdy przybył w okolice góry Amagi w poszukiwaniu drewna potrzebnego do budowy okrętów, zwrócił uwagę na Yamadę, który był bardzo inteligentnym chłopcem. Zabrał go do Tokio i tam chłopiec został służącym Jigoro Kano, a potem jego uczniem. Kano uczył się wtedy w Szkole Języków Obcych. Razem z nim uczył się też tam jego brat Kensaku. [...]