Pokonać niepełnosprawność-niecodzienny pokaz judo „Czarnych Bytom.”

Preferowanie wychowania przez sport oraz praca na rzecz innych w duchu tolerancji należy do celów wychowawczych naszej szkoły. Pięknym przejawem ich realizacji był piątkowy poranek w Gimnazjum imienia Ojca Ludwika Wrodarczyka zapisał się w pamięci uczniów klas I , II i IIIa, nauczycieli oraz grupki młodzieży z sąsiedniego ośrodka ZDOREWiR-u wraz z ich opiekunami oraz dyrekcji obydwu szkól. Na matach w sali gimnastycznej z pokazem judo wystąpił Andrzej Sadowski-uczeń ZDOREWiR-u, który przybył wraz z ojcem –asystentem trenera Kadry Narodowej Piotrem Sadowskim(7 medali mistrza Polski) oraz kolegami z klubu, medalistami Mistrzostw Polski: Marcinem Koniecznym, Jackiem Bryszem, Kamilem Grochem i Kubą Raczyńskim. Gościom towarzyszyła pani Marta Sadowska-mama Andrzeja. Na pokaz, mimo wielu obowiązków przybył również redaktor „Głosu Radzionkowskiego”, pan Grzegorz Bylica. [...]

MISTRZ Ryszard Zieniawa

MISTRZ Ryszard Zieniawa -żywa historia polskiego judo. Nadal aktywny, nadal kontrowersyjny, nadal mający swoje zdanie. 01.02.2006 mija kolejna rocznica jego urodzin, a że Mistrz to nie podstarzała panienka możemy powiedzieć 73. Z tej okazji usłyszy na pewno gromkie STO LAT w Cetniewie, gdzie przebywa razem z kadrom juniorek i juniorów, nadal służy pomocą trenerom kadr narodowych. Myślę że w tym chórze słychać będzie i nasze głosy. [...]

Kiedy pełzam, jestem wolny

Andrzej miał być rośliną. Leżeć, patrzeć w sufit i robić pod siebie. – Niech lekarz, który kiedyś tak mówił przyjdzie, popatrzy na niego i powie mu to w oczy. Jestem pewny, że nie będzie miał odwagi – mówi jego przyjaciel Piotrek, patrząc jak Andrzej na macie… robi pompki Andrzej wjeżdża na salę klubu „Czarni” Bytom na elektrycznym wózku, który w części kupili mu jego koledzy z klubu. Kosztował 18 i pół tysiąca, ale PFRON dawał tylko część. 16 lat Andrzej, jak mówi Piotr Sadowski, jego ojciec jeździł na wózku o napędzie „tatowym”. Kiedyś był uzależniony od obcych rąk, teraz, dzięki wózkowi i sąsiadowi, który z dobroci serca wyłożył na schodach do bloku dwie szyny, na spacer z psem wychodzi, a raczej wyjeżdża sam. Wiele rzeczy robi sam. [...]