Trenerze, bądź dumny z siebie!

Wielu trenerów i trenerek Judo w Polsce, pracując w trudnych polskich realiach, nie zdaje sobie sprawy, że ma często lepiej, niż nasi koledzy po fachu w krajach zachodnich. Oto kilka aspektów, których często my trenerzy nie doceniamy.

Jesteś dobrze wykształcony. Często trener judo w Polsce ma ukończone studia i pracuje w szkole. Ma dobrze i metodycznie ułożony plan treningowy. Na zachodzie kluby judo często są prowadzone przez byłych zawodników, którzy pracują gdzieś na etacie, a po godzinach amatorsko uczą dzieci bez podstawowego przygotowania pedagogicznego. Znać Judo to jedno, a nauczyć go, to drugie.

Budujesz przyszłość Polski. Dzieci i młodzież to przyszłość Narodu. Uczysz podstawowych ćwiczeń gimnastycznych, których praktycznie nikt inny dziś nie nauczy. Wpajasz zasady, które towarzyszyć będą młodym ludziom często do końca życia. Nawet jeżeli nasze polskie warunki są cięższe od zachodnich, to trzeba pamiętać, że charakter buduje się w ciężkich warunkach i tak naprawdę łatwiej wychować wojownika, bo dobrobyt rozleniwia.

Możesz zabrać swoich zawodników na dobre randori w pobliżu. Na zachodzie często są pieniądze na sport, są sale do judo i innych sportów, ale brakuje adeptów. Ucząc judo dwa lata w Anglii i jeden sezon w Norwegii zobaczyłem, że oni muszą podróżować często za granicę, że by dobrze powalczyć. Jest ich często za mało w klubie, a często trenerzy z najbliższych klubów są na siebie poobrażani i się nie odwiedzają.

Jeżeli jesteś trenerem/trenerką w dużym klubie judo, możesz mieć satysfakcję, że masz możliwość pomóc mniejszym klubom się rozwijać. Konkurencja jest z korzyścią dla poziomu judo. Twoi zawodnicy będą lepiej trenować, bo nie ma lepszej motywacji, jak dobry przeciwnik na macie. Poza tym oszczędzasz czas, bo to partnerzy do randori przyjeżdżają do Ciebie, a prestiż Twojego Klubu też rośnie.

Jeżeli uczysz judo w małym klubie, szanuj i inspiruj się większym sąsiadem. Często dzięki wspólnym randori Twoi zawodnicy będą mogli szybciej i lepiej się rozwijać, a koszty tego będą niewielkie. Jednocześnie bądź dumny ze swojej ambicji i niezależności.

Wczoraj wróciłem z Zakopanego z seminarium z senseiem Kashiwazakim. Oprócz świetnej techniki i metodyki nauczania, najbardziej podobało mi się podejście japońskiego Mistrza do nauczania:

  1. każdy trener uczy po swojemu i żaden sposób nie jest ani gorszy ani lepszy; jest po prostu sposobem danego mistrza,bo Judo jest bogate;
  2. warto czasem pozwolić zawodnikowi na samodzielne znalezienie sposobu wykonania techniki judo, by rozwijać jego kreatywność w walce, bo walka judo, to znajdowanie rozwiązań; często podawanie wszystkiego „na tacy” hamuje rozwój zawodnika.

Biorąc pod uwagę powyższe przemyślenia, możesz iść dziś na trening, Szanowny Trenerze/Trenerko z poczuciem, że Twój wysiłek jest ważny i wiele wart nawet pomimo że często nie usłyszysz słowa „dziękuję”. Możesz być dumny, że rozpalasz w dzieciach i młodzieży miłość do sportu nawet, jeśli zmienią dyscyplinę lub klub. Możesz też cieszyć się świetnym towarzystwem swoich kolegów/koleżanek po fachu,bo wszyscy razem budujemy wizerunek Judo, a kto mówi źle o innych, mówi źle o sobie. W końcu aby odnieść sukces,potrzebujemy zgranego zespołu trener-zawodnik i trener-inni trenerzy.

Bądź dumny, że jesteś polskim trenerem/trenerką. Ja jestem.

Radosław Gajdamakin
www.judoedukacja.pl