Zaproszenie na XIV Ogólnopolski Turniej Judo Dzieci Rembertów 2009.

XIV Ogólnopolski Turniej Judo Dzieci z okazji święta
„Dnia Niepodległości 11 listopada” – Rembertów 2009.

Prawo startu mają chłopcy i dziewczęta urodzeni w 1997 do 1999 r.

Termin: 11 listopad 2009 r. Środa.

Miejsce: Akademia Obrony Narodowej Warszawa al. gen. Chruściela 103

Kategorie wagowe chłopców: 27, 30, 33, 36, 40, 44, 48, 52, 56, 60, 66, +66 kg

Kategorie wagowe dziewcząt: 32, 36, 40, 44, 48, 52, 57, 63, +63 kg

Ważenie zawodników. W dniu zawodów 9.30 – 10.30

Czas walki: 3’ czas efektywny. Złoty punkt 1’.

Zawody rozegrane będą na 3 tatami o wymiarach 6x6m – pole walki.

Można wykonywać tylko rzuty i trzymania!

System rozgrywania zawodów: z podwójnym repesażem, lub grupowy w zależności od ilości zgłoszonych zawodników do zawodów.

Otwarcie zawodów 11.00
Rozpoczęcie walk 11.15. Walki eliminacyjne i repesaże oraz walki o III – miejsca bez przerwy. Przed walkami finałowymi 15’ przerwy na rozgrzewkę dla finalistów.

Dekoracja po wszystkich walkach finałowych.

Nagrody: medale za I-III m, dyplomy za I-V m.
Puchary za I-III m w punktacji klubowej. Punktacja klubowa I-5 , II-3 , III-1
Puchar dla najlepszego zawodnika i zawodniczki turnieju / organizator przyznaje według własnego uznania /.

Zgłoszenia prosimy o nadsyłanie do 7 listopada.

Zgłoszenia można nadsyłać: c.majewski@aster.pl – trener lub judowawa@poczta.onet.pl Nasza strona internetowa: www.judo-aon.waw.pl

Startowe 20 zł – pobierane przy ważeniu.

Współorganizatorami zawodów są Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Urząd Dzielnicy Warszawa Rembertów oraz Warszawsko-Mazowiecki Związek Judo

Turniej zaliczany do rankingu WMZJ!

20 thoughts on “Zaproszenie na XIV Ogólnopolski Turniej Judo Dzieci Rembertów 2009.

  1. Proszę się zastanowić czy w zawodach nie objąć jeszcze rocznika 2000 i podzielić wtedy dzieci na dwie kategorie rocznikowe tzn.: rocznik 1997-1998 oraz 1999-2000 co pozwoli na wyrównanie szans wszystkich dzieci ponieważ zarówno rozwój fizyczny,wzrost będą porównywalne.
    Pozdrawiam
    spodo

      1. To jest turniej z tradycją i zawsze był w tej formule. Jest jeden rocznik bo jest dużo dzieci i oprawa jest jak na największych zawodach. Finały po walkach eliminacyjnych. Jedna mata na środku, pełna pompa. Doskonała organizacja. Nie kombinujcie. Osobiście odradzam start całkowicie początkującym bo to turniej na który przyjadą najmocniejsze dzieciaki a niestety sojkę nie każdy dokręca i bark może polecieć.

        1. Nie przesadzałbym z tą tradycją, pompą, oprawą i organizacją.
          Turniej jak turniej – może ma zadęcie na bycie ogólnopolskim (jak zresztą wiele innych turnieji) a w efekcie przyjeżdza kilka klubów z bliższego sąsiedztwa Warszawy – sochaczew, płock, włocławek, białystok. W sumie przeważnie ci sami. Powodem jest z pewnością między innymi termin – 11.11 wypada ostatnio w środku tygodnia, więc jechać i wracać po kilkaset kilometrów jednego dnia nie ma jak. W roku 2008 na tym turnieju wystartowało 102 zawodników, więc nie są to ‚największe’ zawody.
          Co więcej – jest to turniej rankingowy WMZJ, gdzie organizator ustawia sobie kategorie wagowe, tak jak mu się podoba (wszystkie inne rankingi mają jasno określone kategorie).
          Skoro jest zatem tak elastyczny, mógłby z pewnością pokusić się o podzielenie tego na 2 roczniki (97-98 i 99-00). Tradycja nie oznacza skostniałości – tylko postępowość ma powodzenie. A jak widać w tym kierunku idzie całe aktualne judo.
          pozdrawiam

          1. 1. Obsada zależy od kalendarza. Oczywiście kiedy tego samego dnia odbywał się liberty w Bytomiu to trudno się dziwić, ze Śląska nie było.
            Znowu dwa lata temu była reprezentacja Ukrainy z doskonałymi zawodnikami.
            2. Wagi są inne niż zwykle ale wiadome na długo przed turnieje. I dobrze dzięki temu dzieci nie biją się ciągle z tymi samymi.
            3. Turniej zaczyna się rano i przy dobrej organizacji trwa do ok. 17. Kiedy chcesz dorzucić tych maluchów. Ten turniej jest dla określonych zawodników, mocnych rywalizujących w rankingu WMZJ. Ze Śląska też dojeżdżają. Zobacz na wyniki. Oczywiście ci najmocniejsi.
            4. 100 zawodników na 1 kategorię wiekową a ja znam turnieje które tylu nie mają w 4 kategoriach dla chłopców i dziewcząt.
            Podsumowując: Przyjeżdżajcie. Super turniej. Traktują dzieciaki jak dorosłych zawodników. Profesjonalni sędziowie po 3 na matę bo to ranking. Warto!

          2. O zachęcaniu do brania udziału nie trzeba wspominać – tu się akurat zgadam w 100% i mam nadzieję, że będzie jak najwięcej zawodników i gości z całej Polski i nie tylko.
            Trochę jednak jeszcze z tobą popolemizuję:
            1. Nakładanie się datami turnieji na pewno nie sprzyja frekwencji, ale akurat co ma do tego Ukraina? Oby przyjeżdżało ich jak najwięcej i dzieciaki mogły poobijać się z innymi niż codzień na treningach. Walczenie z nowymi przeciwnikami nie ma nic wspólnego z nowymi kategoriami wagowymi tylko z frekwencją.
            2. „inne wagi” niż zwykle wzbudzają od razu podejrzenie i kontrowersje – zreztą zawsze równasz i walczysz do jakiejś tam kategorii (np. 36kg) i co masz zrobić jak ustalą 35kg? Takie chuderlaki nie mają z czego zrzucić kilograma a walczenie w kategorii 39 czy 40 z 3-4 kilogramami niedowagi to przepaść.
            3. Hmmm – jeśli turniej na 100 osób rozgrywany na 3 matach trwa 6 godzin to nie chcesz mi powiedzieć, że jest to sprawne i profesjonalne. W tej sytuacji zamiast tej pompy i finałów po zakończeniu wszystkich walk możnaby wygospodarować spokojnie czas na dodatkowy rocznik. Co więcej – te maluchy z pewnością wolą pobyć 2-3 godziny na zawodach a po południu spotkać się z równieśnikami i spędzić czas na odprężeniu i relaksie. To z tego m.in powodu judo nie jest popularne wśród mas, jeśli musisz czekać 5 godzin na swoją walkę. To nie ten wiek zawodników, nie ta ranga i czas na takie celebrowanie, bo wystarczającym stresem dla nich jest sam start.

            Tak czy inaczej – na pewno będę na zawodach i zapraszam wszystkich serdecznie do jak najliczniejszego wzięcia udziału.
            pozdrawiam

          3. 1. Dziękuję za bardzo rozsądny głos w dyskusji. Zgadzam się z Tobą w większości spraw.
            2. Temat „wagi” u dzieci jest sprawą bolesną. Dlatego jest turniej z przesuniętymi wagami żeby dzieci które są 1kg nad granicą mogły się pobić chociaż raz w sezonie jako najciężsi na turnieju rankigowym. Niestety pojawiają się głosy że tak musi zawodnik zbijać kilo a na ten turniej 3 a waży 35 kg. To jest choroba niektórych trenerów. Słyszałem o klubach w których dzieci (12 lat) zbijają po 8% wagi ciała bo ważny jest wynik. To jest chore!!!!! Proponuję dyskusję na temat zbijania wagi u młodych zawodników bo czytają te posty rodzice zaczynający przygodę z zawodami judo i powinni wiedzieć co może im podpowiedzieć trener i jak się przed ty bronić.

            Jeszcze raz polecam turniej 11.11 w Rembertowie. Jest super!

    1. Nie ma potrzeby rozszerzać grupy wiekowej dla tych zawodów.
      Trzy dni wcześniej rozgrywany jest V BIAŁOŁĘCKI TURNIEJ JUDO Im. Grzegorza Malika, w którym mogą startować młodzicy (sobota, 07.11) i dzieci młodsze (niedziela, 08.11)

  2. tak macie racje tylko ze w dzieciach tz do konca roku tez w 97 roczniku miedzy zawodnikami moze byc 3 kg a mlodzicy dopiero 4 kg wydaje sie ze co tam 1 kg ale to nie tak do konca przewaznie np do kat 33 do 36 lapie sie taki 37 i na pograniczu 39 czyli powiedz.my 38.500 i tak naprawde wiekszosc to roznica do 2 kg a to jest zdrowa rywalizacja.a w dzieciach 4 kg to jest bardzo duzo.

    1. To śmieszne ,piszecie o 2-3kg i przepaści między zawodnikami,mój syn zawsze walczył z zawodnikami cięższymi o 20-30 ,bo organizator robił np +66 lub +73 a na protesty odpowiadano ,że brak medali dla pośrednich wag.Syn walczył i wygrywał wiele z tych nierównych walk, efekt jest taki ,że nie boi się wyzwań ,przeciwnika i różnic wagowych,dajcie więc spokój i nie rozśmieszajcie mnie tym panikarskim tonem.

      1. Jest drobna różnica pomiędzy zawodnikiem, który waży 40kg a tym co waży 70kg. Jak tego nie zauważasz, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Poza tym my mówimy o kategorii dzieci i dzieci młodszych a ty wypalasz z jakimiś +73. Nie ma takiej kategorii w tym wieku.
        A jeszcze inną sprawą jest fakt, że w granicznych kategoriach wagowych – czyli najlżejszych i najciężych ‚plusach’ sprawy wyglądają w ogóle inaczej, bo nie są to typowe i reprezentatywne kategorie.
        Zresztą – jeśli 3 czy 4 kilogramy nie robiłyby różnicy to przecież ustanowionoby np 2 kategorie: do 50 kg i powyżej 50 kilogramów i walczyliby sobie wszyscy raźno i wesoło. Nie zastanowiło cię to, dlaczego tak nie jest, rozśmieszony niepanikarzu?

        1. Niestety judo składa się z takich ludzi jak Ty.Judo traci swój charakter bo pełno w nim paniki. Od tego krok do tłumaczenia swoich porażek twardą matą, za krótką kołderką w bursie na zawodach czy przeciwnikiem cięższym o gram.Bądź Wy-Miataczem a nie Wy-Miotaczem…

          1. Człowieczko czy człowieczku – nie wiadomo boś anonim.
            Schowaj swoje paniczne fobie do szafy i daj sobie spokój z pisaniem takich pierdół. Albo przeczytaj najpierw o co chodzi i sie wypowiadaj. Mozemy zaczac sie obrazac i przerzucac niby-argumentami. O co ci chodzi w ogole? Moze masz pod opieka jakiegos zawodnika judo, ale to chyba nie kategoria dzieci i nie ten wątek. Jest wielki, nieustraszony i powala na matę jeszcze większych. Brawura, odwaga czy głupota?

          2. witam , przerażające jest to co kolega pisze kompletny brak wyobraźni i skrajna głupota żeby tak narażać własne dziecko , dla 10/12 latka różnica w wadze 4-5kg to bardzo dużo , naderwane ścięgna skręcone stawy to efekt przeciążenia takiego młodego organizmu . Seniorzy nie mają takiej różnicy , chodzi o 20 kg . Zastanawiam się jeszcze czy to na pewno chodzi o JUDO ? Wynikiem takiego myślenia są wszelkiej maści machloje na juniorskich i seniorskich zawodach , brak konsekwencji w przestrzeganiu raz ustalonego regulaminu i swobodna interpretacja w/w regulaminu , skutek kontuzje niechęć dziecka do startów poza własnym klubem bo tu bezpiecznie itd. Radzę poważnie się zastanowić bo jest nad czym . Z pozdrowieniami . Sport powinien sprawiać przyjemność i rozwijać nasze dzieci zarówno fizycznie jak i umysłowo .

  3. Zawody zakończone. Jak zwykle dobra i sprawna organizacja :).
    Wyniki drużynowe:
    1.GKS Czarni Bytom (tr.Marek Słyk)
    2.UKJ AON Warszawa (tr.Cezary Majewski)
    3.AZS Uniwersytet Warszawski (tr.Mariusz Malinowski)
    4.Olimpijczyk Włocławek (tr.Aneta Szczepańska)
    5.UKJ Ryś Warszawa (tr.Adam Komińczuk)

    Wyniki indywidualne – jeszcze nie mamy oficjalnych.

    Najlepsza zawodniczka:
    Katarzyna Kasza – 7 Sochaczew – tr.J.Piechna

    Najlepszy zawodnik:
    Mateusz Chromiński – AON Warszawa – tr.C.Majewski

    Fotogaleria już dostępna:

    http://www.judo-aon.waw.pl/module.php?op=galery&cmd=show_minis&sub=201

    1. Bardzo fajne zawody – dużo uczestników, kluby nie tylko z Warszawy (tradycyjnie dopisał Włocławek i Białystok, ale była też Łódź i zwycięzcy drużynowi z Bytomia), super.
      Zróbcie tylko coś z nagłośnieniem, bo najlepiej słychać przy stolikach sędziowskich, pomiaru czasu i obsługi tablic, więc dlatego może organizatorzy sądzą, że jest ok ;-)
      No i ważenie tym razem było wąskim gardłem, bo stanie pół godziny w kolejce w szatni to wątpliwa przyjemność.
      Aha – no i jeszcze medale.. Mogliście pokusić się chociaż o naklejkę z nazwą turnieju..
      W sumie to wszystko jednak drobnostki, które można poprawić w drodze do perfekcji ;-)

      Najważniejsze, że zawody stały na wysokim poziomie – sportowym, organizacyjnym, sędziowskim. Bardzo przyjemne nagrody (z pewnością rekompensujące ‚gołe’ medale’).
      Polecam ten turniej gorąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *