Autor: Krzysztof Głaz

Włochy – Ostii (Rzym) – Turniej o Puchar Świata

Nie odnieśli sukcesów polscy judocy w turnieju o Puchar Świata w Ostii. W niedzielę wystąpiło siedmiu reprezentantów Polski – wygrali zaledwie jedną walkę: Łukasz Błach (Gwardia Wrocław). Bez powodzenia walczył mistrz Europy, Robert Krawczyk (Czarni Bytom), który został wyeliminowany z turnieju w repasażach wagi 81 kg.
Walczący także w wadze 81 kg Błach przegrał następny pojedynek i zakończył swój udział w turnieju. Przez eliminacje również nie przeszli: Krzysztof Węglarz (90 kg, Wisła Kraków), Karoil Panek (Śląsk Wrocław) i Przemysław Matyjaszek (Czarni Bytom) – obaj 100 kg oraz Janusz Wojnarowicz (Czarni Bytom) i Grzegorz Eitel (Gwardia Warszawa) – obaj +100 kg.

Czytaj więcej

Pokonać niepełnosprawność-niecodzienny pokaz judo „Czarnych Bytom.”

Preferowanie wychowania przez sport oraz praca na rzecz innych w duchu tolerancji należy do celów wychowawczych naszej szkoły. Pięknym przejawem ich realizacji był piątkowy poranek w Gimnazjum imienia Ojca Ludwika Wrodarczyka zapisał się w pamięci uczniów klas I , II i IIIa, nauczycieli oraz grupki młodzieży z sąsiedniego ośrodka ZDOREWiR-u wraz z ich opiekunami oraz dyrekcji obydwu szkól. Na matach w sali gimnastycznej z pokazem judo wystąpił Andrzej Sadowski-uczeń ZDOREWiR-u, który przybył wraz z ojcem –asystentem trenera Kadry Narodowej Piotrem Sadowskim(7 medali mistrza Polski) oraz kolegami z klubu, medalistami Mistrzostw Polski: Marcinem Koniecznym, Jackiem Bryszem, Kamilem Grochem i Kubą Raczyńskim. Gościom towarzyszyła pani Marta Sadowska-mama Andrzeja. Na pokaz, mimo wielu obowiązków przybył również redaktor „Głosu Radzionkowskiego”, pan Grzegorz Bylica.

Czytaj więcej

Nie chcę przestać, ale…piąć się dalej

A.Sadowski na macie„Czy oglądała mnie pani w telewizji”- zapytał Andrzej Sadowski z Bytomia- uczeń Gimnazjum Zespołu Dziennych Ośrodków Rewalidacyjno Edukacyjno Wychowawczych i Rehabilitacyjnych w Radzionkowie, gdzie od października prowadzę katechizację. Niestety nie widziałam programu emitowanego przez telewizję. Szkoda, że wówczas nie znałam jeszcze Andrzeja…

Czytaj więcej