Opowieść o jednym z najlepszych klubów judo niepełnosprawnych intelektualnie w Polsce, przysłał Miłosz Haber.

Z jednego cieszę się najbardziej. Na XIII Międzynarodowy Turniej judo „Pokonujemy Granice” do Bielska-Białej pojechałem sędziować w zastępstwie… Zamiast na mnie nie trafiło na Pana Leszka.

Leszek „Licznik” Licznar z Opola to jeden z najstarszych sędziów judo w kraju. Posiada licencję Arbitra Związkowego, którą uzyskał, kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Gdyby los chciał inaczej, mogło być zdecydowanie więcej postów, relacji naocznych świadków i artykułów prasowych… Leszek Licznar to emerytowany Oficer Policji, instruktor samoobrony i prewencji. Specjalista od „kajdankowania”. To także trener judo dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie w Uczniowskim Klubie Sportowym Judo 1 LO Opole. Kiedy mnie złapał za rękę, to mimo że dawno temu byłem niezły w judo, od razu ściągnął mnie do parteru. Byłem za słaby. Nie miałbym dużych szans w walce z nim na ulicy.

Z Leszkiem Licznarem i Januszem Pawlakiem z Opola znam się od jakiegoś czasu i bardzo cenie tę przyjaźń. O Leszku już wspomniałem. Janusz Pawlak to drugi trener w UKS Judo 1 LO Opole. Sędzia Związkowy. Licencja numer „065” Polskiego Związku Judo. Od ponad 40 lat ocenia walki na macie. Ma ogromne doświadczenie. Jak nie jestem pewien, jaką podjąć decyzję, idę do Janusza po opinię. Janusz Pawlak kiedyś miał inny klub judo. UKS-24 Opole. W przeszłości był Radnym Miasta Opola i organizatorem „Białej Zimy”. Znanego turnieju międzynarodowego judo dla dzieci i młodzików. Janusz ma kilka ukończonych kierunków studiów. Czasem się śmiejemy, że nieomal „zastudiował się” na śmierć. Obecnie jest pedagogiem specjalnym i nauczycielem wychowania fizycznego. Prekursorem sędziowania dla niepełnosprawnych intelektualnie w Polsce. Wszyscy go lubią.

Leszek i Janusz prowadzą razem klub judo dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie i mają nieprawdopodobne osiągnięcia trenerskie na swoim koncie. W zeszłym roku ten duet trenerski i sędziowski był drugi w Europie. Tuż za Anglikami. Na ostatnich Mistrzostwach Starego Kontynentu „Open European Adapted Judo Championchips”, które odbyły się na początku listopada w Conegliano niedleko Wenecji, ich zawodnicy zdobyli dwa złote medale (Fabian Szymaniec i Daniel Przybyła), jeden srebrny (Adrian Pietruska) i jeden brązowy medal (Dominik Wilczek). Z Opola było tylko czterech zawodników, ale wyników mogą im pozazdrościć wszystkie kluby judo w Polsce. Każdy z ich judoków wrócił z krążkiem z ME. We Włoszech byli rewelacją turnieju. Trener Licznar tak dopingował swoich podopiecznych przy macie, że stracił głos. Po powrocie z mistrzowskiej imprezy, zaproszony do telewizji Opole, prawie nie mógł mówić…

Niewielki opolski klub, prowadzony przez Leszka Licznara i Janusza Pawlaka mieści się w niepozornym miejscu. Zaadoptowane podziemie w Szkole Średniej. W Dojo o wymiarach 60 metrów kwadratowych, wykuto z potu dawno niespotykaną jakość polskiego judo. Sala treningowa do judo, która pomieściła ogromy potencjał sportowy, jest trochę za mała. Jednak Trenerzy z Opola to życiowi optymiści. Co widać na macie w kraju i zagranicą. Ich podopieczni to wielokrotni medaliści mistrzostw Polski i Pucharów Europy.

Leszek Licznar nigdy nie odpuszcza okazji do szkoleń. Ostatnim razem ekipa z Opola była na Campie w Elblągu, gdzie doskonaliła się z przepisów sędziowskich dla osób niepełnosprawnych. Były treningi szkoleniowe dla młodzieży niepełnosprawnej, zorganizowane przez Uczniowski Klub Sportowy „Ada Judo Fun” z Gdańska. Leszek często dokłada do wyjazdów swoich podopiecznych, bo ciągle na coś brakuje. Jednak Jego judocy nie mogą na nic narzekać. Mają nowe judogi, dresy, buty i inne rzeczy niezbędne w specjalistycznym i wyczynowym treningu. Ekipa z Opola jeździ wszędzie. Po całej Europie. Niedawno planowała wyjazd dalej. Do Australii. Jednak turniej na razie nie doszedł do skutku.

Niepełnosprawność intelektualna i judo to ostatnio popularny temat w środowisku. Dawno nie słyszałem, że tyle się robi i mówi w tej kwestii. Może to też zasługa trenerów z Opola? Szkolenia, zawody, treningi to codzienność. Sportowe doskonalenie to też szansa dla ambitnych niepełnosprawnych judoków z UKS 1 LO Opole na zwiedzenie świata i trochę na inne życie. Pod koniec lutego w Silesia – Centrum Dziedzictwa i Sztuki odbędzie się uroczysta gala „Gladiator Opolskiego Sportu” z okazji wręczenia nagród sportowych Marszałka Województwa Opolskiego dla zawodników i trenerów. Na pewno posypią się wyróżnienia dla klubu judo z niewielkiej sali sportowej. Są rzeczy, które warto robić, bo mają jakiś większy sens i znaczenie dla innych. A może po prostu trenerzy z Opola lubią uczyć judo i przekazywać wiedzę? Dla tych, którym w życiowym maratonie na starcie trochę się nie powiodło… 

Miłosz Haber

Jeżeli chcecie Państwo dofinansować zakup profesjonalnej maty dla Uczniowskiego Klubu Sportowego LO 1 Opole Judo, w którym trenuje 17. osób z orzeczeniami o niepełnosprawności intelektualnej, można to zrobić wpłacając środki na konto klubu.

Nr KONTA: 51 1090 2138 0000 0001 4911 9983

Uczniowski Klub Sportowy, JUDO 1 LO OPOLE

45-714 Opole, ul. Licealna 3

NIP: 754 334 57 35, Regon 520419133

z dopiskiem „na nową matę judo”