Dwa brązowe medale, to dorobek Polaków pierwszego dnia Pucharu Europy Kadetów w Bielsku-Białej. Stojące na bardzo wysokim poziomie zawody, rozegrano w nowo wybudowanej hali przy ulicy Karbowej. Na czterech matach walczyli zawodnicy i zawodniczki lekkich kategorii.

Tak jak można było się spodziewać prym wiedli juniorzy młodsi z Rosji, Francji, Ukrainy, Belgii oraz Izraela. Na tym tle nasi zawodnicy nie wypadli dobrze. Mimo starań udało się im wywalczyć jedynie dwa brązowe medale. Sprawcą pierwszego był Paweł Wawrzyczek, drugiego Maciej Długosz. Nieźle zaprezentował się także Wiktor Mrówczyński, który zajął piąte miejsce. Wśród kobiet najlepiej z Polek wypadły Martyna Maślanka i Klaudia Szczepańczyk zajmując siódme lokaty.

– Pierwszy dzień pokazał, że turniej jest niezwykle silnie obsadzony – mówi Piotr Sadowski, trener kadetek. – Liczymy jutro na medale. W ciężkich wagach mamy kilka zawodniczek notowanych wysoko w rankingu. Jest więc szansa, że one poprawią nasz dorobek.
– Z rozmów w kuluarach wynika, że trenerzy ekip zagranicznych lubią przyjeżdżać właśnie na ten turniej – mówi Wiesław Błach, prezes PZJ. – W tym roku udało się nam się poprawić jeszcze organizację, a nowa, duża hala powoduje, że zawodnikom dobrze się tu walczy. Czekamy teraz tylko na kolejne medale polaków. Wierzę, że jutro kilku naszych reprezentantów stanie na podium.

Wyniki zawodów można znaleźć na stronie turnieju.

Artykuł dostarczył: Zbigniew Zając