Moja koleżanka ma nowotwór miednicy, teraz już z przerzutami. Przechodziła operacje w Bostonie, ponieważ w Polsce tylko ją otworzyli i zaszyli, bo nie wiedzieli co zrobić. Jeździ tam raz na miesiąc. Dostała leki, ale po jakimś czasie ten „śmieciuch” jak Ona go nazywa, przestał reagować na leki. I teraz może przyjmować nowe, które są w fazie laboratoryjnej i możliwe, że pomogą, ale potrzeba oczywiście pieniędzy. Z poprzednich zbiórek zostało ok 23tys $, a na ten lek potrzeba około 48tys.$ z tym, że teraz czas jest o wiele krótszy, bo te pieniądze są potrzebne na wczoraj. To jest bardzo fajna dziewczyna i mam nadzieję, że chociaż kilkoro z Was uda się wpłacić jakąś cegiełkę. I żeby nie było, że bez związku ze sportem. Trenowała szermierkę razem z dziewczynami z AZS AWF Warszawa, które teraz zdobywają medale na arenie międzynarodowej. Nazywa się Paulina Pruska i na prawdę bardzo chce żyć.
Link do facebooka : http://www.facebook.com/profile.php?id=1308550052
Link do pokazywarki : http://pokazywarka.pl/paulapruska/
Link na jej bloga : http://paulapruska.blogspot.com/ gdzie są wszystkie dane potrzebne do przelewu.
Prośba o chociaż symboliczne rzucenie cegiełką w „śmiecia”.