Po ubiegłorocznym sukcesie, Paweł Wawrzyczek (KS Judo Czechowice-Dziedzice) znów stanął na podium Pucharu Europy Kadetów w Bielsku-Białej. W kategorii do 66 kg uplasował się na 3. pozycji. Tomasz Czerniawski (AZS UW Warszawa) w tej wadze był 5.
Wawrzyczek, ubiegłoroczny srebrny medalista turnieju w kat. 60 kg, wygrał inauguracyjny pojedynek z Rosjaninem Samvelem Chakrą, a w drugiej rundzie przegrał z późniejszym triumfatorem całych zawodów Japończykiem Hifumi Abe. W repesażach Polak pokonał Brytyjczyka Stuarta McWatta, Węgra Daniela Hosnyanszkiego, Ormianina Alberta Mkrtchyana i Słowaka Martina Becika.
– Paweł odniósł aż 5 zwycięstw, a przegrał tylko z Abe, który był poza konkurencją dla wszystkich. Najlepsza walka Wawrzyczka to ostatni bój z Becikiem, trwający niewiele ponad 20 sekund. Poszedł na zdecydowany atak i zakończył potyczkę efektowną uchi-matą. Wcześniej szczególnie dobrze walczył z Chakrą. Po wyrównanej konfrontacji, w końcówce Wawrzyczek uzyskał waza-ari. To bardzo perspektywiczny zawodnik, który ma instynkt zwycięzcy. Niewielu judoków go posiada. Potrafi przechylić szalę pojedynków na swoją korzyść – chwalił reprezentanta kraju selekcjoner Janusz Piechna.
Oprócz Wawrzyczka, z niezłej strony w 1. dniu PEK pokazał się Czerniawski. Po wygranych ze Słowakiem Janem Kosakiem, Ukraińcem Artemem Pliyevem i wspomnianym Mkrtchyanem, dopiero w półfinale uległ Abe, a o brąz nie sprostał Azerowi Hidayatowi Heydarovowi.
– W tamtym roku z azerskim zawodnikiem wygrał Paweł Wawrzyczek (na co dzień trenuje z Bogusławem Tylem w Czechowicach-Dziedzicach). Zresztą, przed dwoma tygodniami pokonał on i Chasygova, drugiego w Bielsku-Białej. Jeśli chodzi o obu naszych zawodników, dużo im brakuje do Japończyka, ale z innymi zaprezentowali się bardzo dobrze. Obsada była bardzo mocna. Tomek wykonywał swoje koronne rzuty, m.in. sori-nage i kouchi-gari, a w efekcie 5. lokata dała mu kwalifikację na czerwcowe ME w Tallinnie. Z Heydarovem toczył równy bój przez 3 minuty, a wtedy Azer dostał yuko i przeszedł do trzymania.
– Na dziś kwalifikację mają też Wawrzyczek i Maciej Grzyb (55 kg), który najpierw wygrał z Litwinem Matasem Kucinskasem, a następnie przegrał z finalistą PEK Ukraińcem Asimą Mamyedovem – dodał Janusz Piechna.
Polskie kadetki w sobotę bez sukcesów. Na 9. miejscu sklasyfikowana została Julia Kowalczyk (KS Polonia Rybnik) w wadze 52 kg. Po trzech kolejnych wygranych, zanotowała dwie przegrane, w tym z triumfatorką turnieju Francuzką Astride Gneto, młodszą siostrą brązowej medalistka olimpijskiej z Londynu Priscilli Gneto.
Zawodniczki Joanny Majdan większe szanse na miejsca na podium mają w niedzielę. Startują m.in. ubiegłoroczna mistrzyni Europy Kamila Pasternak (MKS Juvenia Wrocław) +70 kg, Kasandra Hanelt (AZS-UKW Bydgoszcz) 70 kg i Marta Wykupil (KS Judo Czechowice-Dziedzice).
Finały 1. dnia (zwycięzcy na pierwszym miejscu):
zawodniczki:
40 kg: Marine Gilly (Francja) – Aniek Norder (Holandia)
44 kg: Leyla Aliyeva (Azerbejdżan) – Anastasiya Turcheva (Rosja)
48 kg: Mina Libeer (Belgia) – Andreja Leski (Słowenia)
52 kg: Astride Gneto (Francja) – Mariam Janashvili (Gruzja)
zawodnicy:
50 kg: Natig Gurbanli (Azerbejdżan) – Wataru Umekita (Japonia)
55 kg: Noah Sauer (Niemcy) – Asima Mamyedov (Ukraina)
60 kg: Cercea Marcel (Rumunia) – Daikii Bouba (Francja)
66 kg: Hifumi Abe (Japonia) – Ismail Chasygov (Rosja)
Szczegółowe wyniki:
http://212.227.96.120/www.judo-world.net/eju/european_cup/ecup_cad_bielsko_biala2013/tta_menue_eju.php?modus=1024&sprache=english
2. dzień zmagań judoków z dwóch roczników – 1996, 1997 i 1998 w niedzielę w hali sportowej BBOSiR ul. Karbowa 26.
—–
Biuro Prasowe Pucharu Europy Kadetów, Bielsko-Biała 2013