Gdzie są Judocy ? Obraz naszego Judo po MP Katowice 2016!

Nie wiem od czego zacząć, na początku chciałem tylko napisać ” szkoda gadać” i zostawić białą czystą kartkę i już ! Byłby to chyba najtrafniejszy opis tego co zobaczyłam w trakcie tych Mistrzostw. Choć znajdą się tacy którzy napiszą, że nie bo ten czy tamten wygrał i było fajnie. Tak zgodzę się, mi też było fajnie i miło ! Przeżyłem też super chwile i osiągnąłem największy jak na razie sukces jako trener w grupie senior. Ale po opadnięciu emocji i ocenie całości, obraz jaki się wyłania jest katastrofalny. Broń Boże nie ujmuje nikomu kto wygrał. Bo to nie ich wina, uważam, że na dziś oprócz paru jednostek nie ma Judo w Polsce w tej grupie wiekowej. Smutne, ale czy ten obraz się zmieni? Kiedy ? Do pracy, gdzie są jakieś systemy, wzory, plany ! Tokio 2020, z kim? Dziś, może jest już zapóźno ? Serce krzyczy do pracy, nasi judopolitycy w proszku, trenerzy kadry nawet jakby chcieli to jak i gdzie ? Zostajemy tylko my trenerzy klubowi, zawodnicy i nasze marzenia – sami gotowi na 100% ale czy to wystarczy ? Mam nadzieję, że tak! Idę na matę. Pozdrawiam.

Posted Under
Bez kategorii

4 thoughts on “Gdzie są Judocy ? Obraz naszego Judo po MP Katowice 2016!

  1. Mało przejrzysty system powoływania do kadr po co trenować być pierwszym w rankingu jak i tak powołania na kadrę i turnieje MISTRZOWSKIE dostaną ci z 3,5 a może nawet 7 miejsca, a później ci co zostali w domu niestety już swoich umiejętności nie podniosą powołani ich szybko przeskakują. Wobec tego szybko rezygnują bo i tak nie dla nich wyjazdy zagraniczne. Zostaje garstka z układu gdzie wszędzie jeździ. A ich talent nigdy nie dorówna temu który w początkowej rywalizacji był od nich lepszy.

  2. Judopolitycy w proszku…Trafne do bólu. Panowie prześcigający się w „pozyskiwaniu dusz” – przed wyborami i…kasy.. dla siebie.
    Mało czytelne zasady, lub brak zasad, zawsze jakieś ukryte „ale” to typowa „mętna woda”, w której i rak ryba. Czas sobie powiedzieć prawdę – narzekanie to za mało, a „panowie judopolitycy w proszku” nic tu nie załatwią. Może tak lokalnie pogadać jak trener z trenerem…jednego, drugiego, trzeciego klubu….Zacząć od prostych rzeczy, ale ważnych….?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *