Nadzwyczajny Kongres Sprawozdawczo-Statutowy / kiedy zakopią topory ?

Walka o władzę zaślepia i otumania nawet najjaśniejsze umysły !

167 mandatów na 385 możliwych – tylu właśnie zarejestrowało się osób uprawnionych do głosowania i zainteresowanych Judo w Polsce ! I tak wśród nich byli tacy których było trzeba ciągnąć za uszy aby się zgłosili na ten Kongres! Sądzę, że gdyby nie obawa jakiejś rewolucji to trudno by było zebrać połowę tych mandatów ! Dlaczego ? Proste w rywalizacji sportowej bierze udział trochę ponad 100 klubów, a w seniorskiej już garstka i to oni są de facto najbardziej zainteresowaną grupą. Kluby duchy zarejestrowane tylko na potrzeby wyborów to też duży odsetek. Co z tym zrobić? Jak to zmienić ? Zmienić trzeba naszą ordynację wyborczą ! Prawo mandatu powinny mieć kluby mające zarejestrowanych co najmniej 50 zawodników i dodatkowy mandat przysługiwałby tak jak teraz za klasę mistrzoską sportową oraz za każdych nowych 100 zarejestrowanych zawodników ! Wtedy ci którzy pracują w Judo i tylko oni decydowaliby o tym kto by ich reprezentował i zarządzał w Związku. Ale mamy co mamy i na razie nikt nic nie chce zmieniać!

Czego byliśmy świadkami podczas tego Kongresu ?

Na samym początku odbyło się zebranie trenerów na którym wybrano trzon Rady Trenerów przywracając ten organ doradczy Związkowi. I tak przewodniczacym został Jarosław Wołowicz kandydat tzw. opozycji. Notabene Dyrektor Sportowy za prezesury Wesława Błacha, trener z Wrocławia obecnie nie uczestniczący w szkoleniu Judo żadnych grup wiekowych. Zastępcami zostali Zbigniew Zamęcki, Marek Rzepkiewicz i Artur Kejza. Od samego początku było burzliwie, a jeden z trenerów dopuścił się oszustwa wyborczego posługując się nie swoim mandatem ! Co tylko potwierdza jego niskie morale oraz opinie na jego temat ! Także się działo !

Tylko jeden głos decydował za przebiegiem Kongresu !

Właśnie z taką różnicą został uchwalony regulamin i porządek obrad Kongresu. Potem rozgorzała dyskusja nad Statutem PZJ. Nowy Zarząd otrzymał lekcję pokory od opozycji jak i od swojego elektoratu. I bardzo dobrze bo to powinno dać impuls do zwiększenia i zintensyfikowania prac nad poprawą naszego Judo ! Następnie doszło do sfinalizowania wielotygodniowych ustaleń Zarządu z opozycją i mieliśmy gotowy statut! I tak 31 delegatów chciało odrzucić ten projekt, a tym samym skazać Judo na skreślenie z listy związków przy MSiT! Strach myśleć co to za ludzie którzy przekładają swoje poronione ego nad dobrem ukochanego Judo ! Kongres przyjął nowy statut którego żądało od nas Ministerstwo oraz inne uchwały ! I tym samym spełnione zostały wszystkie wytyczne Ministerstwa !

Judo ma otwartą drogę do przyszłości ?

Wojny które jeszcze nie zniknęły z naszego podwórka doprowadziły tylko do tego, że reputacja Związku i my wszyscy jesteśmy dziś postrzegani bardzo źle. Miejmy nadzieję, że PIS wygra wybory i zmienią się władze i nikt w MSiT nie będzie pamiętał o tym wiadrze pomyj które było wylane na nasz Związek i rządzących ! Czas pokaże jak długo będziemy za to pokutować jako dyscyplina, a historia oceni te działania !

Ile mają czasu ?

Jeszcze tylko rok i trzy miesiące dzielą nas od kolejnych wyborów do władz Związku ! I tylko tyle czasu mają obecne władze aby nas przekonać do tego że warto dać im kolejny czas do działań ! Zobaczymy !

Posted Under
Bez kategorii
Tagged