Polacy na South African Open Championships 2009 Johannesburg

Witam.W dniach 04-05 lipca 2009 r.w Johannesburgu odbyły się otwarte Mistrzostwa Południowej Afryki.Turniej zorganizowany w egzotycznym kraju RPA (dla niektórych był to pierwszy kontakt z Afryką) .Nasi zawodnicy i zawodniczki sprawili się wyśmienicie (pomimo zmiany klimatu) A oto wyniki : Juniorzy 1-miejsca WIECZOREK Grzegorz -66kg,PŁOŃSKI Piotr, -73kg, 2-miejsca JATOWTT Aleksander -66kg,RUDNICKI Mateusz -100kg, 3-miejsce SŁOWAK Bartłomiej -60kg . Juniorki 1-miejsce BANK Monika +78kg . Link wynikami http://www.judochamps.co.za/data/Results%20-%20SA%20Open%202009%20-%20Johannesburg.htm W grupie wiekowej senior też dobrze zaprezentowali się Nasi juniorzy i tak w kategorii 60kg 1-miejsce WIECZOREK Grzegorz ,w kategorii 66kg 2- miejsce JATOWTT Aleksander a w kategorii open RUDNICKI Mateusz . W seniorkach dobrze walczyła BANK Monika zdobywając 2-miejsce w kategorii open.Link z wynikami http://www.judochamps.co.za/data/Results%20-%20SA%20Open%202009%20-%20Johannesburg.htm Gratulacje dla zawodników ,jest to dobry prognostyk przed Turniejem Cetniewskim .Pozdrawiam.

Posted Under
Bez kategorii
Tagged

22 thoughts on “Polacy na South African Open Championships 2009 Johannesburg

  1. Gratulacje !!Super ,wyjazd marzenie ,tylko trochę chyba za gorąco o tej porze roku.Wyniki super kto jeszcze był z Polaków?

    1. o tej porze roku to zdaje sie ,ze tam zime maja-wyjazd fajny turystycznie,sportowo jako ambasadorzy judo tez..

  2. IJF – trenerzy wrócili do łask i mogą sekundować zawodnikom przy tatami.
    Na stronie IJF :http://www.ijf.org/ podano na jakich warunkach – m.innymi garnitur i krawat w czasie walk finałowych :-)

  3. Nawet w Afryce (RPA) dzieci i młodzicy mają lepiej ,mianowicie mają Mistrzostwa swego kraju w swojej grupie wiekowej (dzieci i młodzików).Super fajnie mają w tej sytuacji bardziej aktualne powiedzenie powinno brzmieć : 100 lat za Polakami ,a nie Murzynami (czyt. Afrykanerami)

  4. To wszystko zależy od Ministerstwa Sportu, a nie od Związków. Związek zamiast MP młodzików organizuje PP. Co do dzieci całkowicie popieram brak takowej imprezy. Jak sama kategoria wiekowa mówi: DZIECI

    1. A jak dzieci mają trenować ? Przychodzi dzieciak w wieku 7 lat na judo (czasem wcześniej) i ma sobie ćwiczyć aż będzie miał 10-11 lat bo wtedy jest dzieckiem wg regulaminu PZJ (znaczy dopiero wtedy może brać udział w zawodach firmowanych/organizowanych pzez PZJ ) ??? Uważasz że bez współzawodnictwa będzie miał na tyle silną wolę, żeby czekać kilka lat aż się sprawdzi ?? Ja osobiście bardzo w to wątpię.

      1. Dzieci w tym wieku powinny się tym bawić. Najczęściej to co piszesz to chore ambicje rodziców. W wieku lat 7 człowiek się rozwija. Łatwo zauważyć różnicę pomiędzy 7 i 10-latkiem. Może u chłopców nie było by aż tak dużej przepaści, ale u dziewczyn jest ona znaczna (czyt. szybciej dojrzewają) i proporcje fizyczne pomiędzy zawodnikami są b.zróżnicowane.
        Poza tym w tym wieku dzieci zaczynają dopiero poznawać świat. Szkoła, nowi koledzy, judo, piłka nożna, lekkoatletyka itd. więc pozwólmy im się rozwijać ogólnie, a nie nastawiajmy ich na jedną dyscyplinę (jak to się zawsze kończy).

  5. jest zdaje sie taka kategoria wiekowa jak U9 i sa turnieje organizowane dla tych najmlodszych-niekoniecznie mistrzostwa-ale turnieje gdzie w miare staran organizatorow wszyscy sa zwyciezscami-np grupy 4 osobowe-i kazdy otrzymuje medal..to motywuje..wystarczy inwencja..a skoro pewne sprawy nie sa dopiete i prawnie uregulowane..to i tak to wszystko to kopanie sie z koniem..na szczescie dla zainteresowanych dzieci z roku na rok staja sie starsze i to jest jakies „rozwiazanie ” problemu )) poprostu przechodza do starszych kategorii

    1. idąc Twoim tokiem rozumowania dlaczego nie U7. Są dzici mające 7 lat i sprawność dziesięciolatka. Mamy w wawie paru chłopców którzy mając 9 lat z powodzeniem bili się z 11 latkami. I co z tego. Większość chłopców w U 11 nie do końca klei co dzieje się na macie. Stąd ciężkie kontuzje fizyczne i jeszcze cięższe psychiczne.
      Polecam lekturę pomysłu na judo dla maluchów ze strony WMZJ. Jest regulamin opis co i jak. Wspaniała zabawa, klasyfikacje, nagrody i judo. To już działa i myślę, że nia ma problemu żeby wpaść do Wawy na takie zawody w przyszłym roku. (Nie piszę zapraszam bo nie jestem organizatorem ale z całego serca zapraszam na wszystkie możliwe zawody do Wawy).

      1. Bardzo trafne wpisy – szkoda tylko, że nie pojawiły się np. przy okazji dyskusji o regulaminie U9 – skoro nie chcemy aby w U9 były walki to po co regulamin (może dobrze, że go nie ma ? ) np. Funny Judo w W-wie, dla tej kategorii wagowej np. tor przeszkód, walki sumo, trzymania i próby wyjścia z niego – jak najbardziej ćwiczenia ogólnorozwojowe i zabaw przy okazji a problem zakazanych technik nie istnieje

      2. Częściowo się z tobą zgadzam ale pod warunkiem, że uściślimy co oznacza U9.
        Jeśli przyjmiemy, że U15-młodzicy,U13-dzieci,U11-dzieci młodsze to U9 oznacza
        obecnych siedmio i ośmiolatków (jest oczywiste, że U7 nie ma sensu).
        I te dzieci rzeczywiście powinny mieć zawody bardziej urozmaicone (tor przeszkód, inne zasady wyłaniania zwycięzcy). Tak właśnie jest na Warszawskiej Olimpiadzie
        Maluchów gdzie najmłodszy rocznik (w tym roku 2001) miał inne konkurencje niż pozostałe roczniki (1999 i 2000), które oprócz konkurencji szybkościowej miały normalne walki judo.

  6. ..jedni sa zwollenikami regulaminow..inni moga preferowac zdrowy rozsadek
    judo U9 do zabawa,frajda i ogolnorozwojowka-czyli upraszczajac -rekreacja
    turnieje jak najbardziej-gwiazdkowe ,noworoczne na dzien dziecka itd itp
    – czas trwania walki 2min
    -turnieje- zawody bez przegranych-czyli kazdy z medalem(grupy 4 osobowe )-nawet jak przegra wszystkie walki bedzie 3 i otrzyma medal
    wspolzawodnictwo z U11-po co ?-przeciez to minimum 2 lata roznicy-jeszcze zdaza porywalizowac

  7. może napisał by ktoś dlaczego dziewczyn tak mało startowało i czy był tam wysoki poziom, skoro tak duzo dobrych wyników? :)

  8. w sumie chyba nie ma co robic wielkiego rabanu-turnieje dla maluchow jak najbardziej -podstawa duzo przyjemnosci-i nagradzac kluby ktore przyjada z jak najwieksza iloscia mlodych adeptow-a czy ujednolicac?-przeciez nie bedzie sie ciagac malucha na drugi koniec Polski-w pronieniu 50-100km wystarczy-wiec w sumie chyba nieistotne jak inni organizuja ?

    1. uwazam , że uregulować U 9 trzeba jezeli odbywaja sie takie turnieje a odbywają ,więc jak najbardziej trzeba to unormować . I nie można polegać na zdrowym rozsądku organizatorów i sedziów , bo każdy ma rozsądek na własny użytek i nie u każdego jest on zdrowy.Te maluchy to nasza przyszłość i o nie rtzeba dbać tak jak o pozostałe grupy wiekowe jeśli nie bardziej… Zastamówny sie też nad dekoracją… Moze nie rozdawać kazdemu w wadze jednakowych medali bo to nie bardzo ma sens.Jednakowy medal dostanie dziecko, które w wadze miało 4 zawodników i wygrało wszystkie walki i taki sam medal dostanie ten , który wszystkie walki przegrał… Te dzieci też myśla i trzeba nagradzać sukcesy czyli wygrane a pozostałym [ przegranym] wręczać dyplomy za udział. Trzeba przyzwyczajać te dzieci do normalnosci, pokazywać drogę ,która krocza starsi koledzy ,bo przecież takie turnieje niejednokrotnie organizowane sa z turniejami U 11 i U13 i te maluchy potpatrują starszych i wyciagaja wnoiski i niech one będa pozytywne i budujace. A więc ograniczenie technik , regulamin jeden na całą Polske dla wszystkich i normalne, zdrowe zasady nagradzania

      1. Dobrze piszesz o medalach. Po zawodach wnuczek powie do dziadziunia: Judo jest super wystarczy dostać trzy razy łomot i mam medal xD.

        1. czy wnuczek powie i co to jest ta normalnosc-to temat do wielkiej dyskusji-jesli faktycznie jest tak okropne zaciecie zawodnicze,ze trzeba koniecznie wybierac tego najlepszego-ok-tylko bardzo szybko braknie mu konkurentow
          -nie pisalem by dawac takie same medale-niech bedzie 1,2 i 2×3 (w grupach 4 osobowych )-nawet jesli ten 3 przegra ze wszystkimi
          na tym etapie jest wazna motywacja –niech trenuje dalej..
          wazna jest ilosc tych trenujacych..jakosc przyjdzie z czasem..a jesli na samym poczatku juz bedziecie stosowac tak mocna selekcje…
          -czy najlepszy w tych dziaciach musi byc koniecznie najlepszym w przyszlosci
          -czy jestescie wstanie ustalic od razu ktory ma szanse „zrobienia wyniku ” i faktycznie czy tylko o ten wynik chodzi..?

          1. Rozumiemy się. Chodzi o to zeby wszyscy nie dostawali takich samych medali. Tak jest na maratonach na całym swiecie. Kazdy kto ukończy dostaje medal pamiątkowy a najlepsi złoto …
            Najlepsi jako maluchy wcale nie muszą być najlepszymi w seniorach. Szkoda że mozliwość prowadzenia takich statystyk jest w Polsce ograniczona ale w Warszwce jest na koniec roku podsumowanie rankingu i niestety ci najlepsi w dzieciach nie zawsze odnajdują się w starszych kategoriach wiekowych. Może ktoś napisze jak to jest w innych regionach do których internet jeszcze nie dotarł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *